27 listopada 2016 Daria Kikoła
Kategorie: Strefa rodzica

Parental trolling – rodzicu, pomyśl zanim udostępnisz

W dobie Internetu i mediów społecznościowych całkowicie zmienia się pojęcie ?wspomnień z dzieciństwa?. Dziś wszelkie wstydliwe zdjęcia, które skrzętnie ukrywaliśmy w zakurzonych albumach często wybieramy jako zdjęcia profilowe. Granice pomiędzy tym, co kiedyś nas peszyło a dziś śmieszy, zacierają się. Co jednak, gdy sprawa dotyczy naszych dzieci i świadomie (lub nie) stajemy się rodzicami, którzy intymność i dyskrecję zamienili na machinę nabijania lajków?

Nowy e-wymiar dzieciństwa i rodzicielstwa

Jesteśmy rodzicami pokolenia całkowicie cyfrowego. Większość z nas sama do niego należy ? choć nie lubimy się do tego przed sobą przyznawać, na co dzień doświadczamy uzależnienia od mediów cyfrowych pod różnymi postaciami ? od niespokojnego spoglądania na telefon (fonoholizm), przez bezcelowe przewijanie treści  online ? w tym najchętniej facebookowego wall?a (infoholizm), aż po zjawisko określane hashtagiem #living4likes, czyli najprościej rzecz ujmując – reperowanie problemów z samooceną poprzez zyskiwanie popularności online.

Czy wraz z digitalizacją naszych zachowań zmianie powinno  też ulec tradycyjne spojrzenie na dzieciństwo i rodzicielstwo?

Jak  wyjaśnia Norbert Sillamy:

?Naśladując rodziców i utożsamiając się z nimi, [dzieci] kształtują swoją osobowość i charakter oraz wyzbywają się egoizmu i nabierają zdolności altruistycznych. Rodzina jest niezbędna do rozwoju dziecka; to, czym się ono stanie, zależy od jej wartości. Wymaganie autorytarnego, bezwzględnego posłuszeństwa jest tak samo szkodliwe jak pozostawienie dziecka samego sobie. Brak autorytetu rodzi wymagania, brak poczucia bezpieczeństwa i  lenistwo, natomiast jego nadużywanie tworzy sytuacje frustrujące, co z kolei powoduje stłumioną agresję i lęk. Zwartość rodziny jest ważnym czynnikiem w późniejszym rozwoju jej członków.?

Przenosząc zagadnienie rodzicielstwa na kanwa wirtualnej rzeczywistości, musimy zadać sobie pytanie: jak znaleźć złoty środek ? być rodzicem, który daje dziecku wolność i możliwość rozwoju, a jednocześnie zapewnia mu maksymalne bezpieczeństwo i należytą prywatność w sieci? Jakie zachowania e-rodziców należy uznać za normalne, a które świadczą już o dysfunkcji?

Rodzicu, robisz to bardzo źle

Liczymy na to, że zainstalowanie Adblocka lub programu do kontroli rodzicielskiej zapewni należyte bezpieczeństwo i uchroni nasze dziecko przed niepożądanymi treściami. Zapominamy jednak , że dzieci chętnie naśladują rodziców ? jeśli widzą nas pozujących do selfie z ?dzióbkiem?, a następnie liczących lajki lub serduszka ? nie możemy dziwić się, że już 7-8 latki zakładają sobie konta na Facebooku lub Instagramie i chcą ?wygrywać Internety?.  Szczególnie, gdy sami od najmłodszych lat wciskamy im do ręki telefony z dostępem do sieci, ?żeby nie odstawały od rówieśników?.

Jak tłumaczy doktor Anna Andrzejewska:

?rodzice są pierwszymi nauczycielami dziecka. To oni powinni również wprowadzać je w świat wirtualny. Powinni nauczyć je prawidłowego, mądrego korzystania z jego zasobów [?] Często rodzice nie zdają sobie sprawy, na jakie bodźce narażone są ich dzieci. Skuteczność ochrony młodych ludzi, których psychika dopiero się kształtuje, zależy od świadomości rodziców i znajomości zagrożeń ?.

Kiedy rodzic staje się złym nauczycielem?

Dokładnie w momencie, gdy jego działania godzą w dobre imię lub bezpieczeństwo dziecka.

Parental trolling

Zjawisko parental trollingu (lub parent trollingu) to świadome nadużywanie wizerunku dziecka uchwyconego w kompromitującej lub ośmieszającej sytuacji i publikowanie go przez rodzica w celu zdobycia popularności online.

Treści noszące znamiona parental trollingu to najczęściej pozornie zabawne zdjęcia, memy lub filmiki, które są ?viralowe? ? co oznacza, że będą chętnie udostępniane i mają szansę objąć zasięgiem liczne grono odbiorców. Także tych zupełnie obcych.

Parental trolling stanowi odłam cyberprzemocy, która jest wyjątkowo okrutna, ponieważ oprawcą (trollem) jest rodzic wykorzystujący bezradność własnego dziecka. Przedstawiane treści ośmieszają dziecko, używają go jako narzędzia w komunikatach noszących znamiona mowy nienawiści lub ilustrują je w specjalnie sprowokowanych sytuacjach niebezpiecznych. Mechanizmem, który napędza trolla – rodzica jest rosnąca liczba lajków, komentarzy i udostępnień.

Oto przykładowe treści, które można zaklasyfikować jako parental trolling:

 44a78f79cba1c84a4afa786dae88162d funny-baby-parenting-moments-39-57fcce504ee29__605 funny-baby-parenting-moments-42-57fcce599508d__605 funny-baby-parenting-moments-43-57fcce5c4ab1c__605 funny-baby-parenting-moments-45-57fcce627969b__605 funny-baby-parenting-moments-101-57fce85f7193a__605 funny-baby-parenting-moments-103-57fce911a6014__605 ojc1 ojc2 ojc6 ojc7 ojcwyr-1

stowarzyszenie_narodowa_rumia

źródło: Facebook

źródło: youtube.com

źródło: youtube.com

Jak to możliwe, że rodzice z taką łatwością obnażają dzieci z prywatności online?

Amerykański psycholog John Suler mówi o zjawisku takim jak online disinhibiton effect, czyli efekt braku ?hamulca? online:

Internet daje nam pozorne poczucie anonimowości i możliwość zabawy tożsamością ? odcinając się od naszego rzeczywistego ?ja? , łatwiej odseparować nam nasze zachowania w sieci od tego kim jesteśmy naprawdę. Niestety, łatwiej nam także przekonać samych siebie, że to, co publikujemy nie wiąże się z żadną odpowiedzialnością.

Co więcej, media społecznościowe dają nam pozorne poczucie bezpieczeństwa ? mamy przecież kontrolę nad ustawieniami prywatności i tym, kogo przyjmujemy do znajomych. Jeśli decydujemy się udostępnić zdjęcie lub filmik w zamkniętej grupie na Facebooku, liczymy na to, że akurat nie znajdzie się tam nikt ze złymi intencjami. Zapominamy jednak o tym, że każdą udostępnioną przez nas treść można swobodnie zapisać i ponownie udostępnić oraz o tym, że wystarczy kolejna aktualizacja w serwisie, abyśmy nie zauważyli, że zmieniło się grono odbiorców naszych postów.

Jakie są konsekwencje parental trollingu?

Internetowe prześladowanie dzieci przez rodziców niesie za sobą szereg konsekwencji, jednak do najpoważniejszych (i najczęściej ignorowanych) należą zachwianie poczucia bezpieczeństwa i prywatności dziecka, trwałe piętno na jego psychice i dopiero kształtującej się osobowości oraz zrujnowanie jego samooceny i poczucia własnej wartości.

Jeśli pozwalamy sobie na cyberprzemoc wobec własnego dziecka, zaszczepiamy w nim pewien wzorzec zachowania ? publikowanie wizerunku kogoś w niekorzystnej sytuacji jest ok. Krzywdzenie innych w celu zdobycia popularności w sieci jest ok. Dziecko, które od kołyski ?karmione? jest takimi komunikatami najprawdopodobniej będzie zmagało się z kontrolowaniem agresji, zarówno w rzeczywistych kontaktach z rówieśnikami, jak i w Internecie ? jako hejter.

Kompromitujący materiał, który wrzucamy do sieci (nawet w zamkniętych grupach) już tam pozostaje, bez względu na to czy za jakiś czas zdecydujemy się go usunąć ? mógł on zostać już pobrany i udostępniony gdzie indziej. Pamiętajmy o tym, że tego typu nieprzemyślane działania narażają dziecko na szykany w przyszłości i mogą zostać odkopane, gdy?nasza pociecha będzie poszukiwać pracy.

Kolejną poważną konsekwencją, o której zapominamy jest fakt, że udostępnione materiały mogą służyć jako pożywka dla pedofilów aktywnych online. Wciąż wierzymy jeszcze w stereotypowy wizerunek pedofila ? pana z rozpiętym płaszczem, który wędruje bezcelowo po ulicy i źle mu z oczu patrzy. Tymczasem wśród internetowych pedofilów znajdą się przykładni małżonkowie i rodzice, po których nikt nie spodziewa się takich skłonności. Ty też możesz mieć ich w znajomych i udostępniać im zdjęcia Twojego bezbronnego dziecka.

Parent trolling ? co możesz zrobić

Zanim opublikujesz wizerunek swojego dziecka w mediach społecznościowych, zadaj sobie pytanie, czy chciałbyś/chciałabyś aby opublikowano Twoje zdjęcie w dokładnie takiej samej sytuacji, lecz jako dorosłego. Czy wyrażasz zgodę na to, aby oglądano Cię tylko w pieluszce lub zupełnie nago na plaży, zasypiającego na nocniku, z dorysowanymi brwiami lub wąsem a la Adolf Hitler?

Jeśli widzisz treści opublikowane przez nierozważnych rodziców ? reaguj! Oznaczaj je korzystając z opcji ?Zgłoś post?, ?zgłoś administratorowi? (jeśli dodano je w grupie), napisz bezpośrednio do rodzica i poinformuj o tym, co Cię niepokoi lub skorzystaj z pomocy ?internetowej policji? na https://dyzurnet.pl/.